Back to school: postanowienia zdrowotne i zakupy

lektury keitah

Nowy rok szkolny to zazwyczaj czas zakupów ubraniowych, ale i nie tylko.

Jest to również i czas postanowień (często później zapominanych), w których celem jest zorganizowanie się oraz jak najlepsze spędzenie czasu w szkole. Tak jest również i w moim wypadku, chociaż wiele rzeczy przenoszę z poprzedniego roku, ponieważ wtedy to zaczęłam się bardziej interesować produktywnością.

W tym roku chcę się bardziej skupić na moim zdrowiu – i fizycznym, i psychicznym. Nie chcę już chodzić smutna bądź zestresowana. Nie chcę poddać się przewlekłej chorobie.

Po prostu nie.

Przed zakupami – postanowienia zdrowotne

Chcę zająć się zdrowiem. Jest to stwierdzenie ogólne, nic nie wnoszące. O wiele lepiej by było, gdybym napisała, że chcę zacząć chodzić na siłownie, na basen oraz na zajęcia taneczne. W tym wszystkim jest tylko jeden problem – nie mogę tego robić!

A przynajmniej jeszcze nie teraz. Nie w takiej formie, jaką większość osób sobie wyobraża. Wyżej napisałam o przewlekłej chorobie i to jest właśnie powód, który uniemożliwia mi większość aktywności sportowych oraz i życia codziennego. Raz czy dwa może wspomniałam w filmiku jaka to jest dolegliwość, ale nadal nie czuję się gotowa, by zaakceptować ją i traktować jako coś normalnego, jako część mnie.

Jeszcze nie ten moment w moim życiu.

Dlatego też najpierw zaczynam od rehabilitacji oraz „treningów” (tak w skrócie ćwiczenia dopasowane do mojego stanu zdrowia) pod okiem osób, które na mojej chorobie się znają. Celem jest odbudowanie zdolności, które normalny, przeciętny człowiek posiada, a ja niestety nie. Jak na razie idzie wszystko w dobrym kierunku, po pierwszych zajęciach mogłam normalnie pójść na spacer oraz na… kajaki.

W ten sposób odkryłam w sobie zamiłowanie do żywiołu wody. Moim drugim postanowieniem jest zapisanie się na basen. Chcę zacząć od grudnia, ponieważ wtedy będę już po 3 miesiącach „treningów” i rehabilitacji. Trzymajcie kciuki! <3

Ostatnim marzeniem jest kurs tańca Bollywood oraz tańca na rurze. Tak – dobrze napisałam 🙂 Mówi się często, że trzeba stawiać sobie takie cele, które są możliwe do spełnienia. Pole dance może okazać się czymś niemożliwym dla mnie ze względu na stan zdrowia (według przeciwskazań podanych na oficjalnych stronach akademii tańca, taki kurs mógłby okazać się dla mnie wyrokiem samobójczym…), ale jestem zmotywowana do działania. Chcę ogarnąć się na tyle, by pójście na pierwszą lekcję było dla mnie bezpieczne. Myśl, że może kiedyś (chociażby za kilka lat) będę w stanie odtwarzać figury, których się nauczyłam wprawia mnie w takie silne emocje, że mam siłę i motywację, by ogarniać swoje życie w tej chwili, tu i teraz.

Zakupy modowe

Skoro ogarniam się zdrowotnie to warto zadbać również o moją psychikę 🙂 Nie znam osoby, która nie cieszyłaby się choć odrobinę z nowej rzeczy (niekoniecznie nawet ubrania!), a radość dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. Dlatego też chcę w najbliższym czasie odrobinę zmienić swoją garderobę. Zaczęłam między innymi od kilku T-shirtów, portfela oraz nowej torebki. Niestety nie za bardzo miałam jak wykonać zdjęcia tych rzeczy na mnie, więc dzielę się zdjęciami z bliska materiału oraz linkiem do sklepu, gdzie kupiłam daną rzecz 🙂

Czarna bluzka koszulowa Moodo

czarna bluzka keitah

Na początku nie byłam aż tak zadowolona z tej koszuli. Myślałam, że wyglądam w niej staro, ale po założeniu do niej jeansów oraz botków podanych niżej, zestaw wygląda całkiem okej. W najbliższym czasie podzielę się zdjęciem w tej koszuli na moim Instagramie 🙂

Bluzka Oversize Moodo

koszulka w paski keitah

Z tej bluzki jestem bardzo zadowolona i poszłam w niej we wtorek do szkoły. Jest zrobiona z bardzo miłego materiału, co przyznał nawet mój chłopak 🙂

Zwiewna koszula Mohito

koszula mohito keitah

Jeśli oglądasz mnie na YouTube, wiesz zapewne, że uwielbiam koszule. W zeszłym roku chodziłam w męskich krojach, a tym razem wybrałam damską wersję. Jest w paski, które odrobinę przypominają więźniów, więc założyłam ją na rozpoczęcie roku szkolnego 🙂 Ciekawe, czy ktoś zrozumiał moją intencję… 😉

Portfel

Mój poprzedni portfel był z motywem mojego ulubionego anime Attack on Titan. Problem w tym, że wyrosłam już odrobinę z obnoszenia się z moimi zainteresowaniami w każdym jednym dodatku, który posiadam. Dlatego też postanowiłam zmienić mój portfel i postawiłam na coś eleganckiego, w pastelowym kolorze.

Niestety nie mogłam znaleźć linku do tego przedmiotu… 🙁

Torebka Nobo

torebka nobo keitah

W tym roku zamiast „plecako-torby” wybrałam normalną torebkę. W niektóre dni mam tylko 4 lekcje, więc bez problemu zmieszczą się tam wszystkie potrzebne mi rzeczy 🙂 Dla mnie ważne jest również to, bym torebkę mogła założyć nie tylko na zgięcie łokcia, ale również i na ramię. Ta torebka jest więc idealna 🙂

Linku niestety nie jestem w stanie podać, ponieważ na stronie, gdzie zamawiałam tę torebkę, nie jest już ona dostępna.

Zakupy szkolne

Ta część jest o wiele mniej przyjemna, ale tak czy siak udało mi się znaleźć kilka uroczych i motywujących mnie gadżetów.

Zeszyty duże A4 w kratkę

Te zeszyty chcę przeznaczyć na język polski oraz matematykę. Na polskim nie obowiązuje w mojej szkole wymóg zeszytu w linię, więc korzystam z tego i notatki robię po swojemu w zeszycie w kratkę. Co więcej, jeden zeszyt jest dla mnie odrobinę motywujący. „Motywujący”, a dokładniej tekst na tym zeszycie:

Z jednej strony ten tekst mógłby być inny, ale cóż… Lepsze to niż nic 🙂

Kołonotatniki małe A5 w kratkę

Teraz najlepsza część. Kołonotatniki przeznaczyłam jako „zeszyty do wszystkiego”. Oznacza to, że będę robiła tutaj notatki z wszystkich przedmiotów oprócz polskiego oraz matematyki. Twierdzę, że w ten sposób dbam o swoje plecy (nie muszę wszystkiego dźwigać), a nikt i tak nie sprawdza zeszytów w moim liceum 🙂

Pastelowe długopisy

Wolę pisać piórem, ale od czasu do czasu długopisy również się przydadzą. Dlatego tez mój wybór padł na pastelowe kolory, od których od razu robi się cieplej na serduszku… Nigdy wcześniej nie lubiłam takich odcieni, ale przeglądanie postów na Instagramie zmieniło wszystko 🙂

Podsumowanie

Pierwszy tydzień szkoły już za nami. Mam już zapowiedziane kilka kartkówek oraz sprawdzianów, ale z takim przygotowaniem wszystko powinno pójść dobrze. Jakie jest Twoje przygotowanie na ten rok szkolny? Napisz proszę w komentarzu 🙂

Do następnego postu 🙂