Czerwcowi językowi ulubieńcy miesiąca i wyniki matury

nigongo wa kantan desu japoński ulubieńcy miesiąca

Hej wszystkim, z tej strony Keitah! Z mojego Instagrama dowiedzieliście się, że czerwiec nie był dla mnie dobrym miesiącem jeśli chodzi o kwestie zdrowotne. Ciągle byłam chora, a w dodatku odnowiła się moja choroba lokomocyjna, na którą cierpiałam jako dziecko. Było jednak kilka ciekawych i miłych rzeczy, które zdarzyły się w ostatnim miesiącu i o tym jest dzisiejszy post oraz filmik 🙂

Ulubieńcy miesiąca – czerwiec

Oto filmik o językowych ulubieńcach, który opublikowałam na moim kanale językowym. Opowiedziałam tutaj ze szczegółami o tym, co było dla mnie najważniejsze w tym miesiącu i co najbardziej mi się podobało. Zwróciłam również uwagę na wydarzenia, które miały się odbyć w tym miesiącu i pośrednio wiązały się z językami obcymi.

Jest jednak jedna kwestia, którą chciałabym opisać odrobinę szerzej niż zrobiłam to w filmiku. Chodzi o mój wynik matury. Wiem, że trzymaliście za mnie kciuki, za co bardzo dziękuję! Jak widać opłaciło się, ponieważ patrząc statystycznie to ze wszystkich przedmiotów uzyskałam średnią 81%, a z czterech egzaminów na siedem mam ponad 90%.

Czy jestem zadowolona z mojej matury?

Wiem, że mogą się pojawić głosy, że poszło mi średnio. Ja jednak twierdzę inaczej i jestem z siebie zadowolona. Wiem ile czasu poświęcałam przez całe liceum na naukę i twierdzę, że matura poszła mi całkiem nieźle. Można to podsumować również inaczej tj. popatrzeć na to, czy dostanę się na moje wymarzone studia. I cóż… dostanę się bez problemu, a o to przecież chodziło 🙂

Moi drodzy, to byłoby tyle w dzisiejszym poście. Dziękuję, że trzymaliście za mnie kciuki nie tylko podczas trwania matury, ale i również podczas egzaminu z języka japońskiego, na który niestety z powodu choroby pojechać nie mogłam. Wiem jednak, że pojadę w innym terminie i to jeszcze lepiej przygotowana, więc nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem 🙂 Zdrowie jest również ważne 🙂

Do następnego postu!

Może Ci się również spodobać: