Czy transkrypcja jest zła?

Hej wszystkim! 🙂

Dzisiaj chciałabym przedstawić wady transkrypcji i wytłumaczyć, że jeśli poważnie traktujesz naukę języka to musisz się nauczyć tych wszystkich „krzaczków”.

keep calm and learn krzaczkiZacznijmy od prostego pytania: Jaki jest sens w nauce języka obcego, skoro nie umiemy nawet zapisać oraz przeczytać tego, czego się nauczyliśmy? Mowa tutaj oczywiście o oryginalnym zapisie danych słów tj. hangeul dla koreańskiego, kanji i kana dla japońskiego itd.

Na to pytanie powinny odpowiedzieć sobie osoby, które idą na skróty i korzystają z romanizacji bądź też ładniej nazwanej transkrypcji. Podejrzewam, że ci ludzie mają swoje powody, ale na dłuższą metę nie przyniesie im to niczego dobrego.

Dlaczego?

Po pierwsze, sposób zapisu pomaga opanować wymowę. Nie jest tu moim celem rozpisywanie się na temat zależności w jakim stopniu, który zapis pomaga w jakim języku, ale ogólne stwierdzenie faktu.

Po prostu tak jest.

Jak by na to spojrzeć trochę z innej strony, w językach używających alfabetu łacińskiego też to można spotkać – opanujemy podstawowe zasady i mamy ułatwione mówienie.

Wracając jednak do wad transkrypcji. Wyjeżdżając do obcego kraju, powiedzmy do Japonii, człowiek zdolny tylko do porozumiewania się mową będzie miał ograniczone możliwości. Na szczęście będzie wiedział jak zapytać o drogę do najbliższego okulisty, w razie gdyby rozbolały go oczy od nieznanych mu znaków 😉

okulista

Poza tym, brak umiejętności czytania zawęża nam zakres materiałów, z których możemy korzystać w trakcie nauki.

Jeśli nadal nie wiesz, czy należy korzystać z romanizacji, wyobraź sobie taką sytuację: chwalisz się wśród znajomych, że uczysz się koreańskiego. Wszyscy zaczynają się dopytywać, wypytywać itd. Nagle jednak ktoś prosi o zapisanie swojego imienia w tym języku.

I co wtedy? Wstyd, zawód znajomych? A może warto by się nauczyć pisać chociażby dla szpanu i własnej satysfakcji? Albo dla pisania ściąg? 😛

Jeśli darowałeś sobie naukę znaczków, to jak najszybciej się za nią zabierz, nie jest jeszcze za późno. Otworzą ci się oczy i będziesz miał rozjaśniony umysł na jeszcze więcej wiedzy 😉