Duolingo to jedna z najpopularniejszych aplikacji do nauki języków obcych.

Czy wiesz, że ostatnio wprowadzono na niej kurs do nauki języka japońskiego? Tak, to prawda. Celem kursu jest przygotowanie uczącego się na zawody olimpijskie organizowane w Japonii w 2020 roku. Mamy więc 2,5 roku na oswojenie się z sylabariuszami hiragana i katakana, podstawowymi kanji oraz prostymi zdaniami.

Gdy tylko zobaczyłam, że taki kurs jest dostępny, zaczęłam się zastanawiać czy autentycznie jest on w stanie przygotować nas na takie ważne przeżycie jak wyjazd do Japonii, gdy nie umiemy powiedzieć nawet „dzień dobry”. Nagrałam o tym filmik, w którym sprawdziłam, czy będziemy w stanie nauczyć się sylabariuszy, jak nauczane będą znaki kanji, czy jakość audio będzie zadowalająca oraz w jaki sposób będzie przedstawiona gramatyka?

Nauka pisma – sylabariusze

Screenshot_20170706-072003

Zacznijmy od początku czyli od nauki sylabariuszy. Zaczynamy od nauki hiragany. Odbywa się to w całkiem intuicyjny sposób, aczkolwiek inny niż na „standardowych zajęciach” z języka japońskiego. Ja na takich spotkaniach uczyłam się hiragany według kolejności samogłosek tj. „a”, „i”, „u”, „e”, „o”. W Duolingo pierwsza lekcja jest natomiast połączona od razu z nauką liczb!

Taki patent na naukę bardzo mi się spodobał i myślę, że wtedy liczby japońskie nie będą już takie straszne (nie wiem jak Wy, ale ja mam w pewien sposób sentyment do słówek, których nauczyłam się jako pierwsze w danym języku).

Nauka katakany oraz kanji wygląda podobnie, a można by nawet napisać, że identycznie. Jedynym minusem według mnie jest to, że nie uczymy się kolejności pisania znaków w żadnym z tych systemów pisma… Uważam to za sporą wadę, ale patrząc na cel tego kursu (opanowanie japońskiego na zawody olimpijskie) wydaje się to logiczne, że mamy tylko „kojarzyć” te znaki, a niekoniecznie je zapisywać. Ponadto, jeśli ktoś się zainteresuje bardziej, to tak czy siak znajdzie w Internecie (bądź książkach) prawidłową kolejność i ręczny sposób zapisu.

Nauka kanji

Screenshot_20170706-072032

Kanji, czyli znaki pochodzenia chińskiego pojawiają się w kursie na samym początku. Są one przedstawione w kolejności „przydatności”, chociaż moim skromnym zdaniem znaczek na „naukę” tak bardzo nam się przyda na zawody olimpijskie jak lody w zimie (czyli może się przydać, ale szansa jest mała).

Dodatkowo, przy znakach kanji nie ma od razu ich tłumaczenia. Jest duża szansa, że gdzieś mi to umknęło, aczkolwiek z kanji w tym kursie bawiłam się kilkakrotnie. Nawet jeśli podane słówka będą gdzieś w indziej w kursie, nie zmienia to faktu, że po prostu jest to nieintuicyjne! Nie każdy od razu się zorientuje, że słówko ちゅうごく znaczy to samo co 中国.

Gramatyka

Screenshot_20170706-072102

Oto coś, na co wszyscy czekali najbardziej. W jaki sposób przedstawiona jest gramatyka, a dokładniej w jaki sposób podaje się odpowiedzi na Duolingo w kursie do nauki japońskiego?

Najciekawszy jest podział czasowników, ponieważ podzielone są one najczęściej na dwie części. Jest to zrobione według baz czasownikowych tj. odmiana czasownika do jednej z baz, a osobno końcówka. Taki sposób przestawiania może wydać się nielogiczny dla samouka oraz nieintuicyjny, ale mi osobiście było łatwiej się uczyć w ten sposób niż mieć wszystkie sylaby osobno (tak jest np. na Memrise…).

Brakować może dodatkowych wyjaśnień jeśli chodzi o zawiłości języka japońskiego, ale nie to jest celem tego kursu. Ponadto w innych językach również nie na to jest kładziony nacisk. Mamy nauczyć się KOMUNIKOWAĆ, a nie tylko nauczyć się rozwiązywać teksty pod klucz.

Screenshot_20170706-072145

Audio

To również wzięłam pod uwagę. Przynajmniej się starałam. W innych kursach Duolingo, miałam wrażenie, że audio jest bardzo komputerowe, dlatego też może jestem już przewrażliwiona. Miłym zaskoczeniem było usłyszeć wyraźne audio, od którego chciało mi się tańczyć ze szczęścia 🙂

Podsumowanie

Kurs myślę, że jest idealny, by „oswoić się z językiem japońskim”. Jeśli jednak myślisz o tym języku na poważnie, do tego kursu trzeba by dodać coś więcej – coś, co nauczyło by pisania znaków ręcznie oraz uświadomiło o honoryfikatywności w języku japońskim.

Czy będę z tego kursu korzystać dalej? Jak to powiedziałam w filmiku – tylko po to, by pochwalić się Wam efektami.