Kalendarz językowy – podsumowanie

Kalendarz językowy to świetny sposób na naukę języków obcych

Mówiłam o tym przy okazji filmiku o tym sposobie nauki, ale dzisiaj chce podzielić się nie tylko efektami (czyli prościej mówiąc zdjęciami, że autentycznie prowadzę ten kalendarz), ale i ciekawostkami językowymi, które poznałam dzięki uzupełnianiu 🙂

Na samym początku opowiem trochę o tym sposobie nauki oraz o przemyśleniach z niecałych 3 tygodni prowadzenia takiego dziennika, a ciekawostki znajdziesz na samym końcu 🙂

Po co taki kalendarz?

Jak możesz się domyśleć, wszystko opowiedziałam w filmiku, ale dla oszczędności czasu takie krótkie wprowadzenie. Kalendarz może służyć jako:

  • zbiór cytatów
  • doskonałe miejsce do zapisywania zabawnych słów
  • dziennik sukcesów językowych (i nie tylko)
  • habit tracker przy opanowywaniu umiejętności, których nauka przychodzi z trudem
  • zbiór challenge’y językowych

Pomysłów może być mnóstwo, ponieważ to Ty jesteś autorem takiego kalendarza. Nikt inny za Ciebie nie zadecyduje o jakich językach wspomnisz w takim dzienniku czy też jakie umiejętności językowe zechcesz przyswoić.

Co więcej, do założenia takiego kalendarza językowego potrzebujesz najzwyczajniejszy dziennik, w którym rozpisane są wszystkie dni roku – znajdziesz taki w każdej księgarni.

Moje ciekawostki i osiągnięcia językowe

kalendarz językowy

Kalendarz, który ja wybrałam dla siebie w Empiku zaczyna się od dnia 31 sierpnia. Tego dnia napisałam coś innego niż zwykła ciekawostka językowa. Wspomniałam o pozytywności, ponieważ ten rok będzie dla mnie ciężki i być może przysporzy mi wielu zmartwień oraz stresów. Wierzę jednak, że dam radę (wierzę również i w Was! <3) i moja inicjatywa, by prowadzić taki kalendarz będzie odskocznią od wszystkich problemów.

„Odskocznią”, ponieważ uzupełniając ten kalendarz językowy będę musiała stale się dokształcać jeśli chodzi o naukę języków obcych. Skoro jest to moje hobby i pasja to będzie to w pewien sposób ucieczka od obowiązków i chwila relaksu dla mojego zmęczonego nauką w szkole umysłu.

Przynajmniej taki jest plan 🙂

kalendarz językowy

Dzięki mojemu kalendarzowi chce również zaplanować moje postępy jeśli chodzi o naukę języków, z którymi wcześniej nie miałam zbyt wiele do czynienia.

Na samym początku może być to w pewien sposób błądzenie jak we mgle, aczkolwiek z biegiem czasu łatwiej będzie mi weryfikować informacje, które w kalendarzu zapisuję tylko jako ciekawostki z innych języków.

Jak na razie moim planem jest opanowanie podstaw francuskiej wymowy oraz nauka cyrylicy.

kalendarz językowy

W kalendarzu językowym zapisuję również wszystkie moje osiągnięcia. Ostatnio było nim nauczenie się ponad 100 słówek w języku obcym w ciągu jednego dnia.

Może i nie jest to zbyt duża liczba (ile słówek dziennie jesteś w stanie się nauczyć?), ale ja jestem z siebie zadowolona.

kalendarz językowy

Dzięki kalendarzowi językowemu, zapisuję również zwroty i wyrażenia poznane przelotnie w Internecie. „Przelotnie”, tzn. odwiedzam stronę/blog do nauki języków obcych i zapisuję zwrot, który przyciągnął moją uwagę.

Ciekawostki językowe

Czy wiesz, że…

  • powstał język do rozmów z hipotetycznymi istotami pozaziemskimi?
  • po czesku „frajer” to „przystojniak”?
  • istnieje około 7 000 języków na świecie?
  • Najczęściej tłumaczy się Biblię, Pinokia i Małego Księcia?

Najbardziej zaciekawiła mnie informacja o stworzonym języku do rozmów z istotami pozaziemskimi. Nie jest to taki typowy język, ale udało mi się znaleźć nawet podręcznik do nauki. Niestety kosztuje ona ponad 400zł… 🙁

Podsumowanie

O ile nie wszystkie sposoby na naukę języków obcych bądź też językoznawstwa, które wymyśliłam nadają się do czegokolwiek, ze stworzenia swojego własnego kalendarza językowego jestem naprawdę dumna. Myślę, że pomysł jest na tyle uniwersalny, że można wykorzystać go do stworzenia czegoś cudownego z każdego języka obcego.

Podziel się proszę w komentarzu swoimi przemyśleniami na temat tego sposobu nauki! Ja zmykam teraz wpisywać kolejne językowe nowości i sukcesy 🙂

Do następnego postu!