Plany na styczeń 2018 i nowy blog

Kulturowa Para

Od razu Was uspokoję – nie kończę z tym blogiem. Po prostu zaczęłam nowy projekt wraz z moim ukochanym skarbem i dlatego też moje plany na styczeń odrobinę się zmieniły. Więcej mnie w social media, bullet journal oraz nauka języków obcych to tylko początek 🙂

Nowy rok, nowy blog

Nowy blog – jak to się stało?

Mówi się niby „nowy rok, nowa ja”. Ja osobiście nie bawię się w ocenianie, jak poszedł mi poprzedni rok, ale każdy jest inny. W tym roku zaczynam przygodę z blogowaniem na nowo. Tak jak mówiłam w filmiku o moich postanowieniach na 2018, mam zamiar częściej udzielać się w social media (głównie na Instagramie – LINK oraz Facebooku – LINK), ale i częściej pisać. Nie spodziewałam się jednak, że razem z chłopakiem założę bloga!

O czym blog?

Blog nazwaliśmy Kulturowa Para. Chcemy na tym blogu skupić się na grach, filmach, serialach i książkach, ale oczywistym jest, że pojawią się też wpisy lifestylowe. Nie mogę niestety Patryka przekonać do publikowania wspólnych zdjęć i filmów (dlatego też nigdy nie wystąpił w filmiku u mnie na kanale), ale szanuję jego zdanie i nie będę niczego narzucać.

Kulturowa Para – skąd nazwa?

Kulturowa Para, ponieważ to, o czym będziemy głównie pisać wiąże się z popkulturą. Słowa „para” nie muszę tutaj wyjaśniać 🙂 Cieszę się, że udało nam się wybrać nazwę i domenę, która idealnie się komponuje ze wszystkim, co tylko będziemy tworzyć:)

Nowy rok, nowe sposoby nauki języki obcych

Po co nowe sposoby na naukę?

Jestem zdania, że człowiek przez całe życie się rozwija. W tym roku chcę poprawić swoją znajomość języków obcych i spróbować innych metod nauki, by efekty były o wiele lepsze. Wiem, że mam kłopoty z gramatyką (w każdym języku obcym jest to moja pięta Achillesowa), ale przez przypadek udało mi się znaleźć sposób, który chcę wypróbować również i na mnie.

Jak się uczyć gramatyki?

W jednym z filmików mówiłam o tym, że czasami udzielam korepetycji z języka angielskiego. Jednemu z moich uczniów tworzę kurs od podstaw, który nacechowany jest najprzydatniejszymi informacji gramatycznymi. Osobno tworzę dla niego listy słówek i zadań. Inne metody tj. korzystanie z czegoś już stworzonego nie przynosiły efektów, więc to był jedyny sposób, by odnieść sukces i muszę przyznać, że efekty było widać bardzo szybko. Zmierzam jednak do tego, że spersonalizowany dla tego ucznia sposób, w jaki przekazuję gramatykę na tyle mi się spodobał, że sama chcę spróbować w ten sposób ogarnąć gramatykę niemiecką na maturę oraz japońską na certyfikat JLPT.

Czasu jest coraz mniej, więc dlatego też muszę zacząć jak najszybciej 🙂

Bullet Journal w wersji Keitah

Czy dopiero teraz dowiedziałam się o Bullet Journal?

Oczywiście, że nie! Wcześniej po prostu nie prowadziłam mojego „zeszyciku” tak na poważnie – robiłam tylko listy to do i na tym się kończyło. Poza tym nie umiem stworzyć czegoś tak pięknego, by dzielić się tym ze światem. Dla mnie Bullet Journal jest po prostu zeszytem, który ma być przydatny i w moim wydaniu nie jest ładnym materiałem do zdjęć.

Co chcę zapisywać w moim Bujo?

Obecnie brakuje mi czegoś, gdzie mogłabym zapisać listę obejrzanych przeze mnie odcinków seriali i dram (za które ponownie mam zamiar się zabrać). Brakuje mi również wypisania dat w danym miesiącu bądź też tygodniu kiedy? co? jak? mam publikować. Zazwyczaj korzystam z dużej białej tablicy, ale zapisywanie w Bullet Journal pozwoli mi się lepiej ogarnąć.

Nowy rok, ale nadal stare marzenia

Marzenia mam takie same jak w zeszłym roku. Rozwijać się dalej oraz tworzyć kanał i blog. Tyle.

Mam nadzieję, że ten krótki post zainspiruje do tworzenia planów, nawet tych nie spisanych. O wiele prościej jest iść do celu, wiedząc jakie mamy „przystanki”, czyli mniejsze cele po drodze 🙂 Ciekawa jestem jakie plany na styczeń Wy posiadacie i czy może jest na nich nauka języków obcych 🙂

Do następnego postu!

Może Ci się również spodobać: