Moja opinia o Memrise

Memrise istnieje na rynku aplikacji do nauki języków obcych już dość długo i opinie na jej temat są dość różne. Ja przez cały czas powstrzymywałam się przed zrobieniem oficjalnej mojej recenzji Memrise, bo nigdy zadowolona z tej aplikacji nie byłam. Memrise dla kinestetyka było mordęgą podobnie jak aplikacja Drops, do której w efekcie się przekonałam, ale do tego była długa droga.

Czy po latach moja opinia na temat Memrise się zmieniła? Czy Memrise zaskoczyło mnie czymś pozytywnie po prawie 5 latach niekorzystania z tej aplikacji?

Czego można się uczyć za pomocą Memrise?

Memrise pomaga głównie w nauce języków obcych, ale ilość kursów nie kończy się na samych językach. Na stronie znaleźć można również kursy, które uczą matematyki, geografii czy też astronomii. Są to dość ciekawe kursy, ale mi osobiście nauka matematyki z Memrise nie przypadła do gustu… (nie, nie chodzi o to, że liceum skończyłam już dawno temu 😉 ).

Przygotowując tę recenzję korzystałam z kursów do nauki japońskiego, koreańskiego, włoskiego oraz francuskiego. Kursy do tych języków można znaleźć w wersji podzielonej na części tj. każda część mini kursu przygotowanego przez Memrise uczy czegoś innego.

Jak się uczyć z Memrise?

Pierwsze wrażenia

Nauka z Memrise wydaje się być prosta, bo oparta jest na schemacie prowadzenia ogrodu. Każde nowo słówko to ziarenko, które dorasta, gdy podajemy prawidłowe odpowiedzi. Im więcej prawidłowych odpowiedzi to tym większa roślinka. Gdy roślinka dorośnie to pielęgnujemy ją poprzez systematyczne robienie powtórek.

Piękna metafora i w sumie pokazuje na czym polega autentycznie nauka. Najpierw zasadzenie czegoś w pamięci, a później pielęgnowanie…

W ustawieniach mamy możliwość dostosowania ile słówek chcemy się dziennie uczyć oraz jakie zadania mają się podczas naszej nauki z aplikacją Memrise pokazać.

Nauka drugiego dnia

Gdy zasadzimy dane słówko czy też wyrażenie w naszym ogrodzie to przychodzi czas na pielęgnowanie tej wiedzy. Dlatego też raz na jakiś czas pojawiają się powtórki, które wyglądają bardzo podobnie do zadań, które wykonuje się podczas poznawania słówek.

Memrise korzysta z SRS, co znaczy, że powtórki pokazują się nam wtedy, kiedy program myśli, że akurat o nich byśmy zapomnieli. To duży skrót, ale jeśli gdzieś jest napisane, że coś korzysta z SRS, to znaczy, że skuteczność nauki będzie dość duża. SRS znaleźć można między innymi również w Anki, a to jeden z najpopularniejszych programów do nauki.

W tym filmiku o Anki oraz nauce z SRS powiedziałam trochę więcej:

Dlaczego aplikacja Memrise mi się nie podobała?

Jestem kinestetykiem i kiedy po raz pierwszy miałam styczność z Memrise, złapałam się na tym, że zapamiętuję kolejność ruchów, którą muszę wykonać, by zapisać prawidłową odpowiedź w aplikacji, ale nie samo słówko czy też wyrażenie.

Po tych 5 latach nie zmieniło się moje bycie kinestetykiem, ale podczas nauki po tak długim czasie nie miałam takiego wrażenia jak kiedyś. Nadal zwracam jednak szczególną uwagę na to, by uczyć się słów, a nie konkretnie ruchów palca, które muszę wykonać, by zapisać coś w Memrise…

Co jeszcze mogę powiedzieć o Memrise?

Czy podoba mi się nauka za pomocą aplikacji Memrise?

Plusy korzystania z Memrise

Tak i nie. Jestem zadowolona z kursów, które już na samym początku uczą słówek i zwrotów, które mogą się przydać od zaraz, a nie dopiero po kilku tygodniach nauki. Przykładowo – w kursie do nauki włoskiego z Memrise na samym początku poznało się takie zwroty jak np. „powodzenia” (in bocca al lupo) wraz z tłumaczeniem każdego słówka z osobna. Czegoś takiego nie znajdzie się w każdym kursie do nauki języka obcego.

Bardzo podobają mi się również kursy, w których są krótkie filmiki native speakerów, którzy mówią dane słowo czy też zdanie. Od razu można ćwiczyć słuchanie ze zrozumieniem oraz poznawać różne akcenty i obserwować mimikę, która u każdej osoby jest odrobinę inna. To bardzo ciekawe doświadczenie i to zdecydowanie jest na plus. Niestety nie wszystkie kursy mają możliwość takich nagrań.

Minuty korzystania z Memrise

Nie podobały mi się kursy do koreańskiego. Pierwsze lekcje dotyczą nauki pisma koreańskiego tj. hangula i poznajemy przy tym kilka słówek oraz zwrotów. Wszystko dobrze, ale co jeśli ja już znam pismo koreańskie? Istnieje możliwość przeskoczenia tematów, ale w efekcie nie ukończę całości kursu i nie poznam części zwrotów…

W wersji do nauki języka japońskiego został zrobiony osobny kurs, w którym można nauczyć się sylabariuszy japońskich. Takie rozwiązanie jest moim zdaniem o wiele efektywniejsze, ale z drugiej strony od razu aplikacja wrzuca nas na głęboką wodę, bo każe zapamiętywać, a przynajmniej kojarzyć podstawowe kanji.

To dla osób, które ledwo co ogarnęły hiraganę i katakanę może być dość spory problem. Oczywiście pokazuje się furigana (mały zapis nad kanji za pomocą hiragany, w jaki sposób należy czytać dane złożenie), ale w zadaniach już jej nie ma.

Jeśli jesteś ciekawy na czym polega sylabariusz hiragana i katakana to przeczytaj koniecznie ten post.

Warto jeszcze zwrócić uwagę, że jakość kursów się od siebie różni. Część z dostępnych materiałów do nauki jest stworzona przez innych użytkowników i tym samym istnieje prawdopodobieństwo, że słówka czy też zdania są z błędami. Pocieszające jest, że istnieją oficjalne kursy od Memrise, na których właśnie się opierałam przygotowując tę recenzję 🙂

Cena aplikacji Memrise

Subskrypcja Memrise

Dostęp do pełnej wersji Memrise oraz tym samym do reszty udogodnień, które ułatwiają naukę jest możliwy za pomocą subskrypcji miesięcznej, rocznej lub też za pomocą jednorazowej płatności.

Jak na stan z dnia 14.03.2020 ten koszt wynosi 34,99zł przy subskrypcji miesięcznej bądź też niecałe 20zł miesięcznie za płatność raz w roku (razem koszt około 240zł). Koszt subskrypcji jednorazowej to 399,99zł. Warto wiedzieć, że często są promocje na subskrypcję tej aplikacji i można zapłacić nawet o 50% mniej za subskrypcję roczną. Cóż, grunt to wiedzieć jak oszczędzać 🙂

Czy opłaca się płacić za Memrise?

Przy pełnej wersji mamy m.in. dostęp do dodatkowych ćwiczeń oraz nauki w trybie offline. Oprócz tego zmienia się również system nauki, który bardziej dopasowuje się do Twojego tempa nauki oraz postępów. Dodatkowo można sprawdzić również statystyki oraz ćwiczyć tylko i wyłącznie same tzw. trudne słówka, których za nic nie możesz zapamiętać.

Jak dla mnie nie są to wystarczające powody, by zainwestować w Memrise Pro, bo docelowo i tak dla mnie ta aplikacja jest tylko dodatkiem.

Memrise czy Duolingo?

Na pytanie, co jest lepsze – Memrise czy Duolingo? – nie da się jednoznacznie odpowiedzieć, bo każda z tych aplikacji zajmuje się czymś innym (przynajmniej w praktyce).

Jeśli szukasz typowego kursu do nauki języka obcego to lepsze będzie Duolingo, bo plan nauki jest lepiej rozpisany i masz więcej ćwiczeń na dane konkretnie zagadnienie gramatyczne. Memrise jest natomiast lepsze, gdy chcesz poćwiczyć słówka, a masz kłopot z ich zapamiętywaniem i musisz wielokrotnie przećwiczyć dany wyraz, by utrwalił się w Twojej pamięci.

Można więc podsumować, że te dwie aplikacje dopełniają się, a z racji tego, że istnieje możliwość korzystania z nich za darmo (nikt nie każe przecież płacić za pełną wersję Duolingo i Memrise) to najlepiej jest połączyć tę naukę. Płaci się jedynie czasem, ale jakoś języka obcego trzeba się nauczyć 😉

Czy Memrise to dobra aplikacja do nauki jezyków obcych? Na pewno nie jest najgorsza. Mam nadzieję, że ta recenzja odpowiedziała na podstawowe pytania, które mogą pojawić się w związku z tą aplikacją 🙂

Sprawdź również pozostałe recenzje do nauki języków obcych: