Hej wszystkim, z tej strony Keitah! Przez długi czas przygotowywałam się na egzamin z języka japońskiego. Nie wiem jak ten czas minął, ale egzamin jest za niecały tydzień. Zostało ostatnie siedem dni na doszlifowanie tego, z tym wcześniej miałam problem i mam nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli. W dzisiejszym poście i filmiku chciałabym Wam pokazać jak wyglądała moja nauka japońskiego na egzamin – od czego zaczęłam? z czego korzystałam? jak się motywowałam?

Miłego czytania! 🙂

Nauka japońskiego na egzamin

W tym filmiku opisałam wszystko to, co znajdziecie w tym poście. Różnica jest tylko taka, że post jest bardziej konkretny, a filmik bardziej zabawny 😉

Przygotowanie do nauki japońskiego na egzamin

Zaczęłam od przeszukania Internetu, co będzie sprawdzane na egzaminie z japońskiego. Nie musiałam długo szukać, ponieważ wszystko znalazłam na stronie, gdzie zapisywałam się na egzamin. Na JLPT sprawdzana jest znajomość gramatyki, słownictwa, kanji oraz rozumienie ze słuchu.

Dlatego też nie uczyłam się pisać wypracowań czy też mówić – przygotowywałam się tylko pod egzamin.

Materiały do nauki

Na zajęciach z japońskiego korzystam z podręcznika Minna no Nihongo, a Kanji uczę się z Pismo Japoński Tom 1. 

Tuż przed egzaminem wydrukowałam jednak listy słownictwa, gramatyki, oraz kanji na poziom N5 oraz N4. Ja wybieram się na JLPT N4, ale to nie oznacza wcale, że sprawdzana będzie tylko znajomość gramatyki i słownictwa z poziomu N4 – muszę umieć WSZYSTKO DO POZIOMU N4. Dlatego też listy pomogły mi w zweryfikowaniu ile potrafię, a ile zostało mi jeszcze do nauki. Moim zdaniem nie jest tak wcale najgorzej i jestem dobrej myśli 🙂

W filmiku wspominałam, że korzystam z aplikacji do nauki japońskiego na egzamin. Ćwiczę w ten sposób między innymi zamianę słownictwa z hiragany na kanji, gramatykę oraz słuchanie ze zrozumieniem. Na zdjęciach poniżej są nazwy aplikacji, z których korzystam 🙂

aplikacje do nauki japońskiego aplikacje do nauki japońskiego

Najbardziej boję się słuchania. Może jestem już przewrażliwiona, bo gdy szłam na egzamin z języka angielskiego słuchanie również było moim największym zmartwieniem. W szlifowaniu tej umiejętności pomaga mi jedna z aplikacji, którą mam na telefonie oraz przykładowe arkusze na poziomie N4. Wpisałam po prostu w YouTube JLPT N4 listening i wyskoczyło mi dużo materiałów do nauki 🙂

Czy to wszystko?

Nie. W nauce japońskiego i jakiegokolwiek innego języka potrzebna jest wytrwałość. Ja czasami nie miałam już siły na naukę, ale zawsze starałam się iść ten jeden krok dalej. Tym jednym krokiem było zawsze każde nowe poznane słówko oraz kanji. Nie wiem czy mi pójdzie dobrze na tym egzaminie. Wiem, ile się u mnie ostatnio działo i jak wpłynęło to na moją naukę. Staram się nie poddawać i pocieszać, że nawet jeśli nie pójdzie po mojej myśli to mam nowe doświadczenie – poszłam na egzamin językowy, zmierzyłam się z lękiem i dałam radę.

Mam więc nadzieję, że pójdzie Wam jak najlepiej na tym egzaminie, ale pamiętajcie – jeśli coś się nie powiedzie, to nie będzie to wcale koniec świata. Egzamin można zawsze powtórzyć, a nowe doświadczenia zostaną 🙂


Moi drodzy, to byłoby na tyle w tym poście 🙂 Ciekawa jestem czy spotkam się z kimś w Warszawie w przyszłym tygodniu 🙂 Jeśli tak będzie, to jakby coś ja nie jestem wcale taka straszna i można do mnie bez problemu podejść 🙂

Miłej nauki języków obcych i do następnego postu! 🙂

Może Ci się również spodobać: